Zapomniany Rybnik - historia miasta • Zobacz wątek - ROW Rybnik - żużel
Teraz jest 22 wrz 2017, o 03:44

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
 Tytuł:
Nieprzeczytany postNapisane: 26 lip 2012, o 20:47 
Offline
Generał broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 wrz 2009, o 20:22
Posty: 3907
Lokalizacja: Rybnik
Oby tym razem wypalilo!!


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
 Tytuł:
Nieprzeczytany postNapisane: 27 lip 2012, o 20:46 
Offline
Kapral
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lis 2007, o 01:27
Posty: 155
Lokalizacja: Rybnik
Jak na razie to jedyna ekipa, która ma potencjał - kasę, znajomości, umiejętności - jeśli oni zawiodą to trzeba czekać aż się ktoś nowy urodzi :)

_________________
"Anyone who has ever looked into the glazed eyes of a soldier dying on the battlefield will think hard before starting a war" Otto Von Bismark


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 2 lut 2013, o 14:03 
Offline
Generał broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 wrz 2009, o 20:22
Posty: 3907
Lokalizacja: Rybnik
W innym watku hipcia pisala o pewnym panu nazwiskiem Draga i od razu zuzel mi sie przypomnial :)
Jak juz wczesniej pisalem dwoch braci Draga jezdzilo w Rybniku na zuzlu. Znalazlem takie zdjecie na http://www.sportowefakty.pl/zuzel/29806 ... -1932-1939
Rodzina Dragow.


Załączniki:
50028afb2e8520_48865738.jpg
50028afb2e8520_48865738.jpg [ 97.14 KiB | Przeglądane 5375 razy ]


Ostatnio edytowano 2 lut 2013, o 14:08 przez Alojz, łącznie edytowano 1 raz
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 2 lut 2013, o 14:07 
Offline
Generał broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 wrz 2009, o 20:22
Posty: 3907
Lokalizacja: Rybnik
http://www.sportowefakty.pl/zuzel/29806 ... -1932-1939
Ikony rybnickiego speedway’a - Jerzy Gryt, Andrzej Wyglenda, prezes Tadeusz Trawiński, kierownik Ludwik Draga i Antoni Woryna – to oni wynieśli ROW ku szczytom


Załączniki:
4c556f07d585d101339821.jpg
4c556f07d585d101339821.jpg [ 47.2 KiB | Przeglądane 5374 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 3 lut 2013, o 15:05 
Offline
Generał broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 wrz 2009, o 20:22
Posty: 3907
Lokalizacja: Rybnik
Okladka programu z 1 czerwca 1968 roku. Rzeszow-Rybnik. Rybnik wygral 26:52. Dorobek A. Wyglendy w tym meczu: 3,3,2,3. To byly czasy.


Załączniki:
program.jpg
program.jpg [ 98.34 KiB | Przeglądane 5350 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 6 lut 2013, o 18:55 
Offline
Generał broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 wrz 2009, o 20:22
Posty: 3907
Lokalizacja: Rybnik
Klub, ktorego juz nie ma i i jego sponsor. http://allegro.pl/warka-sportowe-zuzel- ... 15974.html


Załączniki:
3002515974.jpg
3002515974.jpg [ 135.32 KiB | Przeglądane 5340 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 25 mar 2013, o 11:13 
Offline
Generał broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 wrz 2009, o 20:22
Posty: 3907
Lokalizacja: Rybnik
Ciekawy artykul pana Smolki. Cytat ze strony: http://www.sportowefakty.pl/zuzel/34658 ... tki-i-dzis

Cytuj:
Formalnie w Rybniku zaczęło się 81 lat temu, w kwietniu 1932 roku w restauracji Polonia podczas spotkania pasjonatów od dawna już ożywiających rybnickie bezdroża.

Polonia to był taki super lokal, niestety nie odbudowany po wojennych zniszczeniach. W tym miejscu jest dziś skwer ze schodkami na rogu Chrobrego i 3 Maja. Po wojnie przez długie lata kawałek dalej ku Starostwu funkcjonowała restauracja i kawiarnia Tęczowa z tarasem, ulubiony lokal rybnickich piłkarzy oraz żużlowców. To tam, jak sam wspominał, ”Chima” Maj rysował na serwetce młodemu Antkowi Worynie, jak i w którym momencie ma wyłamywać motocykl przed wejściem w łuk. I nauczył młodziana tak, że ten niebawem stał się jednym z czwórki liderów, tzw. muszkieterów rybnickich (Maj, Tkocz, Woryna, Wyglenda), żużlowcem światowego formatu. Został też historycznie pierwszym Polakiem dekorowanym medalem IMŚ na żużlu.Wracając do początków, czyli pierwszych lat 30. ubiegłego wieku, klub zaczynał od zera, jak dziś, co przecież nie znaczy, że nikt przedtem nie ścigał się w Rybniku na motocyklach. Kto tylko miał motocykl, a dużo ich nie było, ten stawał do wyścigów - na targowisku, zwanym Październią, na zarudzkich ugorach, a zimą, gdy lody ścięły rybniki, czyli stawy, których na tej ziemi było zatrzęsienie, to i tam stawiali się śmiałkowie na huczących maszynach, żeby wyzwolić ukryte na co dzień piekielne mechaniczne moce. Ciężkie to były bestie znanych zachodnich firm Ariel, DKW, NSU, Rudge. Jeden z owych pionierów, Józef Draga, najstarszy brat sławnego później Ludwika, razu pewnego nie ustrzegł się wypadku i zatopienia motoru w zimnej topieli rudzkiego stawu pod budowanym już wówczas stadionem. Józef siłą rzeczy był wśród pionierów, i to wcale nie najmłodszym, bo już w ”chrystusowych” latach, gdy powstawał pierwszy RKM. To był fachowiec pierwsza klasa, złota rączka, genialny mechanik, a fachu uczył potem również dużo młodszych braci, Henryka i Ludwika. Józef miał warsztat przy Łony (róg Staszica), mieszkał dwa kroki dalej, zatrudniał ludzi, nie mógł opędzić się od klientów. Sport, wyścigi były jego pasją, głównie w wydaniu ulicznym. Najmłodszy Ludwik wspominał o bogatej kolekcji trofeów brata Józefa, skonfiskowanych przez ”wyzwoleńczą” armię ze wschodu.

Takich biznesmenów wśród założycieli RKM było bez liku, właściwie niemal wszyscy jednocześnie prowadzili swoje biznesy i uprawiali motorowe pasje. Rudolf Bogusławski, Edward Nardeli, Józef Stallmach, Hipolit Mydlak, Zdzisław Bysiek, Eryk Pierchała, Ludwik Fajkis, Jan Sanecznik. Wszędzie było ich pełno - własna firma, a w wolnych chwilach ostra jazda szosami i bezdrożami zielonego Rybnika. Wieczorami zaś skóra poważnego działacza i bogate życie towarzyskie, przy herbacie z kołoczem, markowym piwku z browaru Hermanna Müllera, czy zwykłym sznapsie ”na zdrowi”. Ówczesne lokale nigdy nie świeciły pustkami, raczej trudno było o wolny stolik. Tętniąca życiem była urokliwa restauracja - kasyno z ogródkiem przy hucie na Paruszowcu, dosłownie parę kroków od rodzinnego domu Andrzeja Wyglendy. Często zasiadano w sławetnej Zamkowej przy młynie (późniejszy Bombaj - niezwykłe centrum kultury jazzującego Rybnika), na "Biołej Sali" nieopodal Rynku, u Stokłosy koło poczty (gustowna dwulokalowa Rybniczanka z balkonem), w Świerklańcu. Z innych na Kościelnej po wojnie był pachnący kawą Kaprys, była oczywiście Potacznia (potem Bałtyk przy Raciborskiej), Kamyczek przy szosie ku Świerklanom i Chwałowicom. W drodze ku Gliwicom na górce hen za stadionem stał zajazd zwany Wielopolanką, skąd cały Rybnik widać było jak na dłoni. Tam z kolei zasiadały grupy ogorzałych w nieludzkim hycu pieców pracowników pobliskich cegielni wielopolskich. Serwowano tam zimne piwo do niekończących się dyskusji o czornym sporcie i jego rybnickich herosach. Na tej pierwszej Potaczni pod Kupczakowcem przy Raciborskiej było szczególnie gwarno w dni targowe, także koń mógł tam ugasić pragnienie w oczekiwaniu na swego pana. Oj, niejeden tam poszedł waszpek piwa - z jednej, a wody z owsem dla cierpliwego konia - z drugiej strony. Nawet utarło się w Rybniku takie stadionowe zawołanie: ”Co tak stoisz, jak tyn koń pod Potacznią?”.

Gdy już o koniach mowa, warto wspomnieć, iż ojciec Zygmunta Kuchty, niesłychanie walecznego żużlowca z połowy ubiegłego stulecia, miał gospodarstwo z końmi na Maroko (stara, bliska centrum dzielnica Rybnika), a sam też od motoryzacji nie stronił. Ojcowską mądrością i rybnickim instynktem wiedziony (żużel z mlekiem wyssany), synkowi motocykl jeszcze zdążył sprawić, zanim zginął z rąk sowieckich siepaczy pod sam koniec wojny na oczach kilkunastoletniego syna, przyszłego żużlowca (fakt ten przypomina bliski sąsiad rodziny spod Zebrzydowickiej). Pechowy "Ziguś" na progu lat 50. miał obiecujący początek w Rybniku, powołany potem został do służby wojskowej w stołecznej Legii (1955-1956), by rok później po koszmarnym wypadku na rybnickim torze stać się inwalidą do końca życia.

W latach pierwszych rybnickiego fenomenu warunkiem koniecznym funkcjonowania w branży był motocykl, pełniący rolę klubowej legitymacji i argumentu w dyskusji. Czasy trudne, pierwsze lata wolnej Polski, trwa wielki światowy kryzys ekonomiczny lat 1929-1935. Oprócz kryzysu na szczęście zachodni wiatr dziejowy niesie również na ziemie Górnego Śląska (i jeszcze Wielkopolski oraz Pomorza) modę i styl życia Zachodu, o czym w centralnej i wschodniej Polsce nawet się nikomu nie śniło. O kształcie raczkującej dyscypliny decydowali ludzie majętni (czy dziś jest inaczej?), ówcześni biznesmeni, oraz szeroko rozumiane Miasto z legendarnym gospodarzem, burmistrzem Władysławem Weberem na czele.

O motocyklu marzyły aktywne masy młodych mieszkańców rybnickich dzielnic, Maroka, Meksyku, Paryża, Zamysłowa, Piasków, Paruszowca oraz pobliskich górniczych miasteczek - Niedobczyc, Chwałowic i Boguszowic (zwanych też Pekinem), nie mówiąc o grodach i wioskach dużego rybnickiego powiatu (z Żorami, Wodzisławiem i Jastrzębiem). Każda rybnicka dziura (nie mylić z żużlowcem Pawłem Dziurą i jego braćmi Józefem i Franciszkiem) miała swojego żużlowca, nie zawsze co prawda na całą Polskę znanego, ale tak samo pobudzającego wyobraźnię, budzącego emocje, czasem trwogę, a zawsze lokalny podziw i szacunek. Stąd wywodziły się owe złote zastępy zawodników, tworzących przepiękną historię klubu żużlowego z Rybnika. To stamtąd w dniach zawodów motocyklowych zjeżdżały całe rzesze sympatyków ekstremalnego ścigania na dwóch kołach z silnikiem pośrodku. Wszyscy chcieli obejrzeć ekscytujące zawody, niektórzy decydowali się samemu próbować.

Tak rodziła się ta niepojęta potęga Górnika i sekcji żużlowej KS ROW. W Rybniku co roku dziesiątki kandydatów zgłaszało się do sztabu szkoleniowego przy stadionie. Fenomen, wliczając Rybki ze zmiennym szczęściem, trwa do dziś. Nie było, rzecz znamienna, jednego trenera. Trener Grabowski na dziś to optimum, ale… Dlaczego dotąd Rybnik nie wychował sobie choćby kilku dobrych szkoleniowców na długie lata? Andrzej Wyglenda i Jerzy Gryt byli ostatnimi szkoleniowcami z prawdziwego zdarzenia. Po wychowawcy marzenie, Józefie Wieczorku, swoje krótkie rozdziały szkoleniowe zapisali Stanisław Tkocz (był nawet typowany jako trener sbornej ZSRS), Joachim Maj i Antoni Woryna. Świetne papiery trenerskie, niestety nigdy nie wykorzystane, ma wciąż Grzegorz Szczepanik, były zawodnik ROW-u, startujący także w lidze brytyjskiej. Adam Pawliczek z powodu oszczędności na dobrą sprawę nie dostał szansy, bo za taką trudno uznać zaniechanie intensywnego naboru i organizowanie jednego treningu raz na dwa miesiące, gdyż na więcej zabrakło środków.Początki są trudne, zawsze bywają, ale tak rodzi się prawdziwa wielkość na lata. Niestety wszędzie wokół króluje wszechmogący pieniądz. Trudno się oprzeć jego obłudnej magii. Ale trzeba chociaż próbować. Tylko bowiem powrót do korzeni, gdzie kasa owszem też, ale najpierw żarliwa pasja działaczy, mieszkańców miasta i okolic z przekonanymi do sprawy naszymi przedstawicielami w samorządzie lokalnym, mogą Rybnikowi przywrócić blask - należnej bez żadnej łaski - chwały. Uszanowanie wiekowej tradycji jest powinnością, a także rozumną strategią po stokroć wartościowszą, niż wynajdywanie nowych specjalności sportowych dla Rybnika, miasta kuźni żużlowych talentów słynnej w szerokim świecie.

Mocne fundamenty, z trwale wpisaną w krajobraz bazą szkoleniową dla młodych adeptów (niezależnie od osiąganych przez nich w krótkiej perspektywie wyników), to w Rybniku zawsze podnosiło klub żużlowy z trudnych dziejowych depresji. Trzeba dodać, iż takiego dna, gdzie młodych trzeba kupować od innych, jeszcze nie było. Zwyczajny wstyd. Pierwsze posunięcia prezesa i ekipy nowego klubu zdają się wreszcie "budować na skale".

Żelaznej konsekwencji i ofiarnych robotników dziś trzeba. Są tacy na podorędziu, zwłaszcza w środowisku miniżużlowych Rybek, że pozwolę sobie wymienić choćby tylko ikonę Antoniego Szymika, przyjaciela nieodżałowanego śp. Andrzeja Skulskiego czy pełnego pasji Darka Przeliorza "Porzeczkę". Życzliwości środowisk miejskich, biznesowych i, mniej czy bardziej oficjalnych, kibicowskich wypada życzyć prezesowi Krzysztofowi Mrozkowi na drodze do odbudowy dawnej chwały.

Wierni kibice w liczbie około tysiąca do dwóch byli, są i będą, bo taka już jest ich wierna natura - zasługi kogokolwiek nie mają tu znaczenia - oni przyjdą zawsze, tak czy siak. Ci zniechęceni powrócą, nie ma obaw, jeśli agresywni okażą się w walce na torze miejscowi żużlowcy, nie zaś organizatorzy, jeśli tylko poczują się znów na stadionie życzliwie przyjmowaną publicznością, nie popychadłem dla napakowanych ochroniarzy demonstrujących tępą siłę wobec żywiołowo reagujących, ale z gruntu spokojnych widzów.

Dyskrecja, umiar i kultura musi wpierw emanować od strony kierownictwa spektaklu, żeby oczekiwać tego samego od publiczności.

Stefan Smołka


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 1 mar 2014, o 12:15 
Offline
Generał broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 wrz 2009, o 20:22
Posty: 3907
Lokalizacja: Rybnik
Ciekawe wpisy pana Smolki i wiecej zdjec na: http://zksrow.rybnik.com.pl/historia.html


Załączniki:
2.png
2.png [ 1.18 MiB | Przeglądane 5212 razy ]
zawody_z_1971_roku.jpg
zawody_z_1971_roku.jpg [ 1.36 MiB | Przeglądane 5212 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 1 mar 2014, o 17:41 
Offline
Nadszyszkownik Generalny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 gru 2006, o 23:33
Posty: 7191
Lokalizacja: Stolica regionu
Pamiętam tą tablicę wyników :)

_________________
Księga Ezechiela: 25,17. "Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi. Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności, bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek. I dokonam srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci; i poznasz, że Ja jestem Pan, gdy wywrę na tobie swoją zemstę". BAAM! BAAM! BAAM!


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 5 cze 2014, o 17:35 
Offline
Generał broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lut 2007, o 21:04
Posty: 3442
Lokalizacja: Rybnik
W Nowinach art. o Antonim Worynie:

http://www.nowiny.rybnik.pl/artykul,351 ... zyciu.html

Żona mnie uczyła wuefu i była zawsze odwalona, że ho ho :lol:

_________________
Rybniccy Żydzi

Szuflada Małgosi


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 5 cze 2014, o 17:52 
Offline
Generał broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 wrz 2009, o 20:22
Posty: 3907
Lokalizacja: Rybnik
Szkoda ze pan A. Woryna nie moze juz zobaczyc swojego wnuka na rybnickim torze. Bylby z niego dumny!!


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 23 sie 2014, o 09:01 
Offline
Generał broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 wrz 2009, o 20:22
Posty: 3907
Lokalizacja: Rybnik
Proporczyk Drużynowych Mistrzostwa Świata na Żużlu 1969.
http://www.ebay.de/itm/Wimpel-Finale-Ma ... 4d229bc2be

Wygrala reprezentacja Polski w skladzie:
Andrzej Wyglenda- 11p.
Edward Jancarz- 11p.
Stanisław Tkocz- 4p.
Henryk Glücklich- 3p.
Andrzej Pogorzelski- 2p.


Załączniki:
$_57.JPG
$_57.JPG [ 513.46 KiB | Przeglądane 4425 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 25 paź 2014, o 10:42 
Offline
Generał broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 wrz 2009, o 20:22
Posty: 3907
Lokalizacja: Rybnik
Rudolf Bogusławski to byly rybnicki zuzlowiec i to chyba on prowadzil pierwszy w Rybniku salon samochodowy "Auto Union" (obecnie Audi)
http://allegro.pl/katalog-samochodow-dk ... 55734.html
Na pierwszym zdjeciu jest odrecznie napisana cena 5750 zl.


Załączniki:
7_f.jpg
7_f.jpg [ 159.06 KiB | Przeglądane 4227 razy ]
6_f.jpg
6_f.jpg [ 168.34 KiB | Przeglądane 4227 razy ]
2_f.jpg
2_f.jpg [ 171.47 KiB | Przeglądane 4227 razy ]
1_f.jpg
1_f.jpg [ 129.74 KiB | Przeglądane 4227 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 25 paź 2014, o 11:40 
Offline
Nadszyszkownik Generalny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 gru 2006, o 23:33
Posty: 7191
Lokalizacja: Stolica regionu
Kurde balans - w którym miejscu na Raciborskiej?

_________________
Księga Ezechiela: 25,17. "Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi. Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności, bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek. I dokonam srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci; i poznasz, że Ja jestem Pan, gdy wywrę na tobie swoją zemstę". BAAM! BAAM! BAAM!


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 25 paź 2014, o 21:48 
Offline
Generał broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lut 2007, o 21:04
Posty: 3442
Lokalizacja: Rybnik
woytas napisał(a):
Kurde balans - w którym miejscu na Raciborskiej?


Wg p.Palicy u p.p. Krajowskich :mrgreen:

Cytuj:
W Rybniku było trochę zapaleńców na motorach. Do czołowych zaliczali się Polak Bysiek (apteka „Stara” Byśków na rynku) i Niemiec Bogusławski. Choć ten nie pałał miłością do Polaków, to musimy obiektywnie przyznać, że był jednym z prekursorów ruchu motorowego w mieście i dzięki tym dwom powstał potem w rybnickiej „Polonii” nasz RKM. Znana była nie tylko sportowa rywalizacja Byśka z Bogusławskim. Ten ostatni miał swój warsztat i przedstawicielstwo DKW u Krajewskich na Raciborskiej. Aut nie było wiele. Zimą dzieciaki mogły bezpiecznie ślizgać się na łyżwach, zjeżdżać na sankach z „gromnicówki” czy spod wieży ciśnień aż po tory kolejowe, biegać na nartach po ulicach. Do nielicznych posiadaczy aut należeli np. inż. Malinowski, który miał służbowego chevroletta, Jan Jojko, pan Wilczyński (dkw, fiat), A. Przybyła albo np. wyższa kadra RGW. Rybnickie taksówki miały swe postoje przy stacji PKP i koło Świerklańca na ulicy Sobieskiego.


:arrow: http://www.nowiny.pl/egazeta/tygodnik-r ... lkach.html

_________________
Rybniccy Żydzi

Szuflada Małgosi


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 26 lut 2015, o 11:55 
Offline
Szeregowy
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 lut 2015, o 01:17
Posty: 29
Lokalizacja: Kamień
http://rybnik.naszemiasto.pl/artykul/focus-mall-rybnik-zaprasza-na-spotkanie-z-legendarnymi,3294447,artgal,t,id,tm.html
Ciekawa impreza w Focusie w niedzielę, warto zajrzeć

_________________
Świat zaczynamy poznawać od swojego domu, wiemy to tylko zapomnieliśmy o tym.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 19 kwi 2015, o 19:53 
Offline
Nadszyszkownik Generalny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 sty 2007, o 00:49
Posty: 3501
Lokalizacja: Rybnik
Ze strony http://foto.karta.org.pl/

Jeszcze jest tam parę perełek.


Załączniki:
Seko_174-02_580.jpg
Seko_174-02_580.jpg [ 98.39 KiB | Przeglądane 3035 razy ]
Seko_174-01_580.jpg
Seko_174-01_580.jpg [ 106.63 KiB | Przeglądane 3035 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 19 kwi 2015, o 20:46 
Offline
Nadszyszkownik Generalny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 gru 2006, o 23:33
Posty: 7191
Lokalizacja: Stolica regionu
Siedziałem kiedyś na wirażu i mój papa kupił nam lody - smak niezapomniany :) Lody murzynek o smaku żużlowym :)

_________________
Księga Ezechiela: 25,17. "Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi. Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności, bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek. I dokonam srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci; i poznasz, że Ja jestem Pan, gdy wywrę na tobie swoją zemstę". BAAM! BAAM! BAAM!


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 15 cze 2015, o 18:00 
Offline
Nadszyszkownik Generalny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 gru 2006, o 23:33
Posty: 7191
Lokalizacja: Stolica regionu
Co prawda nie żużel - ale ROW.
Zdjęcia nadesłane od Pana Arkadiusza Pilarka z Rudy Śląskiej:


Witam,
wysyłam jeszcze raz zdjęcia ponieważ przyszła zwrotnie informacja, że nie można ich przesłać
pierwsze zdjęcie z 1965 (liga okręgowa), drugie zdjęcie to awans do II ligi
składy mogę ustalić z ojcem
przy okazji data meczu z Olimpią Poznań to jak myślę rok 1968
pozdrawiam, Arkadiusz Pilarek (Ruda Śl.)


Załączniki:
row_01.jpg
row_01.jpg [ 91.76 KiB | Przeglądane 2722 razy ]
liga_okręgowa.jpg
liga_okręgowa.jpg [ 134.18 KiB | Przeglądane 2722 razy ]

_________________
Księga Ezechiela: 25,17. "Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi. Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności, bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek. I dokonam srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci; i poznasz, że Ja jestem Pan, gdy wywrę na tobie swoją zemstę". BAAM! BAAM! BAAM!
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 5 lip 2015, o 12:41 
Offline
Generał broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 wrz 2009, o 20:22
Posty: 3907
Lokalizacja: Rybnik
Trofea zuzlowe (znikoma część) zdobyte przez Andrzeja Wyglende w czasie swojej kariery w latach 1960-1976


Załączniki:
SDC12358.JPG
SDC12358.JPG [ 524.36 KiB | Przeglądane 2627 razy ]
SDC12360.JPG
SDC12360.JPG [ 825.83 KiB | Przeglądane 2627 razy ]
SDC12370.JPG
SDC12370.JPG [ 805.9 KiB | Przeglądane 2627 razy ]
SDC12363.JPG
SDC12363.JPG [ 860.32 KiB | Przeglądane 2627 razy ]
SDC12368.JPG
SDC12368.JPG [ 1.46 MiB | Przeglądane 2627 razy ]
SDC12371.JPG
SDC12371.JPG [ 1.25 MiB | Przeglądane 2627 razy ]
Komentarz: Sportowiec stulecia okregu rybnicko - raciborskiego
SDC12367.JPG
SDC12367.JPG [ 756.59 KiB | Przeglądane 2627 razy ]
Komentarz: Rybnik - 12 krotny mistrz Polski
SDC12362.JPG
SDC12362.JPG [ 821.48 KiB | Przeglądane 2627 razy ]
Komentarz: Medal za zdobycie mistrzostwa swiata parami w 1971 roku w Rybniku
SDC12366.JPG
SDC12366.JPG [ 326.23 KiB | Przeglądane 2627 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 6 lip 2015, o 22:59 
Offline
Nadszyszkownik Generalny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 gru 2006, o 23:33
Posty: 7191
Lokalizacja: Stolica regionu
Andrzej W to jest gość :)

_________________
Księga Ezechiela: 25,17. "Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi. Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności, bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek. I dokonam srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci; i poznasz, że Ja jestem Pan, gdy wywrę na tobie swoją zemstę". BAAM! BAAM! BAAM!


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 2 paź 2015, o 23:29 
Offline
Generał broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 wrz 2009, o 20:22
Posty: 3907
Lokalizacja: Rybnik
Wystawa w rybnickim muzeum:
http://zksrow.rybnik.com.pl/temat_na_dz ... g7olisYp_l


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 14 gru 2015, o 21:38 
Offline
Kapral

Dołączył(a): 9 lut 2008, o 09:00
Posty: 138
Lokalizacja: Rybnik
Jeszcze Górnik i pora innych


Załączniki:
005.JPG
005.JPG [ 490.18 KiB | Przeglądane 1952 razy ]
004.JPG
004.JPG [ 309.68 KiB | Przeglądane 1952 razy ]
003.JPG
003.JPG [ 763.72 KiB | Przeglądane 1952 razy ]
002.JPG
002.JPG [ 868.33 KiB | Przeglądane 1952 razy ]
001.JPG
001.JPG [ 981.27 KiB | Przeglądane 1952 razy ]
RETUSZ.JPG
RETUSZ.JPG [ 250.63 KiB | Przeglądane 1952 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 29 lis 2016, o 15:12 
Offline
Nadszyszkownik Generalny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 sty 2007, o 00:49
Posty: 3501
Lokalizacja: Rybnik
Górnik Rybnik vs Oxford 1965
http://www.ebay.com/itm/Oxford-v-Gornik ... SwImRYKx0u


Załączniki:
s-l1600.jpg
s-l1600.jpg [ 505.81 KiB | Przeglądane 658 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 29 lis 2016, o 19:02 
Offline
Generał broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 wrz 2009, o 20:22
Posty: 3907
Lokalizacja: Rybnik
Troche to dziwne bo w 1965 roku klub nie nazywał się już Górnik lecz ROW. Zmiana nazwy nastąpiła rok wcześniej.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 75 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL