Zapomniany Rybnik - historia miasta • Zobacz wątek - X. Franciszek Blachnicki
Teraz jest 21 paź 2018, o 02:51

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
Nieprzeczytany postNapisane: 24 lut 2013, o 21:05 
Offline
Szeregowy

Dołączył(a): 26 sty 2009, o 01:49
Posty: 33
Lokalizacja: Rybnik
Urodził się w Rybniku, ale do szkoły już chodził w Tarnowskich Górach.
Znacie jakieś informacje z jego rybnickiego okresu życia?

_________________
w_e


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 24 lut 2013, o 21:21 
Offline
Nadszyszkownik Generalny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 gru 2006, o 23:33
Posty: 7256
Lokalizacja: Stolica regionu
na naszej stronie jest artykuł na temat Blachnickiego :)

http://zapomniany.rybnik.pl/ksiadz-fran ... lachnicki/

_________________
Księga Ezechiela: 25,17. "Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi. Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności, bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek. I dokonam srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci; i poznasz, że Ja jestem Pan, gdy wywrę na tobie swoją zemstę". BAAM! BAAM! BAAM!


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 5 sty 2018, o 20:39 
Offline
Nadszyszkownik Generalny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 sty 2007, o 00:49
Posty: 3598
Lokalizacja: Rybnik
Napisała do nas e-mail Pani Dorota:
Cytuj:
Dzień dobry,
jestem dziennikarką, pracuję nad dłuższym tekstem o ks. Franciszku Blachnickim, urodzonym w Rybniku. We wspomnieniach rodzinnych dotyczących jego dzieciństwa natrafiłam na pewne rozbieżności. Może Państwo pomożecie mi rozwiązać tę zagadkę?

W rodzinnych wspomnieniach zachowała się historia o tym jak 6-tygodniowy Franciszek został sam w domu, z którego ewakuowano rodzinę, bo znalazła się pod ostrzałem w czasie III powstania śląskiego. Rodzina mieszkała przy budynkach szpitala. Ale różne źródła podają różne dane dotyczące tego, który to był szpital. Część z nich mówi o szpitalu Spółki Brackiej, który jak udało mi się ustalić, znajdował się na terenie dzisiejszego kampusu uczelni na Rudzkiej 13c. Ojciec Blachnickiego był pielęgniarzem Spółki Brackiej. Według innych źródeł chodzi o szpital dla umysłowo chorych przy ul. Gliwickiej 33. Próbowałam ustalić, którędy przebiegał front w czasie powstania, ale ani nie mam dużej wiedzy historycznej, ani nie znam dobrze Rybnika.

Wskazówką mogą być wspomnienia siostry Blachnickiego, która miała wówczas 8 lat i zapamiętała, że szpital był duży, miał siedem budynków, wielki park i stawy rybne.

Może mogliby mi Państwo pomóc rozstrzygnąć, który ze szpitali mógł być prawdopodobnie miejscem tych wydarzeń? Lub wskazać kogoś, z kim mogłabym się w tej kwestii skonsultować?


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 5 sty 2018, o 23:01 
Offline
Starszy szeregowy

Dołączył(a): 2 gru 2011, o 20:46
Posty: 76
Lokalizacja: Rybnik O/S
Uważam, że opisany szpital to: Provinzial Heil- und Pfleganstalt przy Gleiwitzerstrasse, czyli obecny Szpital dla Nerwowo i Psychicznie Chorych przy ulicy Gliwickiej.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Nieprzeczytany postNapisane: 7 sty 2018, o 17:20 
Offline
Generał broni
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 lut 2007, o 21:04
Posty: 3478
Lokalizacja: Rybnik
Znalazłam w sieci takie info:

"Pierwsze wydarzenie miało miejsce w czasie trzeciego powstania śląskiego,
które wybuchło 3 maja 1921 roku. W tym dniu bataliony pszczyński, rybnicki i żorski
z grupy „Południe” prowadziły walkę z wojskami niemieckimi o dwa śląskie
miasta: Pszczynę i Rybnik. Opanowanie Rybnika było trudnym zadaniem, gdyż
30 kwietnia przybył tam niemiecki batalion, liczący czterysta pięćdziesiąt osób.
Nad ranem w mieście rozpoczęły się zacięte walki. Powstańcy zajmowali kolejno
główne ulice, ratusz, pocztę i dworzec kolejowy. Zacięta walka toczyła się o zakład
dla umysłowo chorych. W jego budynkach broniły się silne oddziały niemieckie.
Dom, w którym mieszkali Blachniccy stał w pobliżu i znalazł się w centrum prowadzonych
walk. Ojciec przebywał wówczas poza domem. Asystował w szpitalu
przy operacjach rannych w wyniku walk, natomiast matka wyszła, aby zorientować
się w zaistniałej sytuacji. Pięcioro dzieci zostało w domu pod opieką pomocy
domowej. W tym czasie w mieszkaniu zjawił się jeden z powstańców przysłany
przez Józefa Blachnickiego, aby ewakuować rodzinę, ponieważ dom znalazł się
w poważnym niebezpieczeństwie. Dzieci z gosposią zostały szczęśliwie przeprowadzone
poza pole walki. Tam spotkały matkę. W tym też momencie zorientowali
się, iż Franciszek, mający zaledwie sześć tygodni, został sam w opuszczonym
domu. Pomimo zagrożenia życia jeden z powstańców zdecydował się iść po niego.
Była to pierwsza sytuacja, kiedy, jeszcze jako niemowlę, Blachnicki znalazł się
w poważnym niebezpieczeństwie.
Jako pięcioletnie dziecko po raz drugi otarł się o śmierć."

Ta sama autorka pisze, iż tata Blachnickiego był nadpielęgniarzem w Spółce Brackiej, ale z powyższego wynika, że mieszkali obok psychiatryka. Może w tych domach wzdłuż Gliwickiej. Albo gdzieś przy Rudzkiej w stronę cmentarza.

_________________
Rybniccy Żydzi

Szuflada Małgosi


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa: UTC + 2 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL