Dziadek w Wehrmachcie

Tematy nie mieszczące się w ramy innych działów
Awatar użytkownika
adam11q
Starszy kapral
Posty: 237
Rejestracja: 14 maja 2010, o 16:04
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: Wyzwolenie 1945

Nieprzeczytany post autor: adam11q »

Ratibor - dla mnie Zapomniany Rybnik jest na tyle elitarnym forum że nie trzeba tutaj poddawac się presji jakis " forów" i jeżeli gosc pisze cos o swoim dziadku, szuka informacji to nie musimy mu serwowac wstawek z "powojennych kronik filmowych" :-) To co twierdzi przywodca jakiejs partii nie powinno na nas wpływac...Za chwile zrobi "sojusz taktyczny" z "ukrytą opcją" i będzie jak zawsze ;-) My trzymajmy " raz obrany kierunek.." - wiecie , rozumiecie co mam na mysli ;-)

Awatar użytkownika
Ratibor
Plutonowy
Posty: 360
Rejestracja: 16 kwie 2010, o 11:14
Lokalizacja: NRW

Re: Wyzwolenie 1945

Nieprzeczytany post autor: Ratibor »

adam11q pisze:My trzymajmy " raz obrany kierunek.." - wiecie , rozumiecie co mam na mysli ;-)
Tak towarzyszu rozumiemy...raz zdobytej władzy nie oddamy :wink:
"Dobrze że są jeszcze ludzie po jednej i drugiej stronie Odry którzy rozumieją czym jest Oświęcim ale są też tacy którzy nie rozumieją jak rodzi się taka zbrodnia a nienawiść jest 1 krokiem do niej"

Awatar użytkownika
AFRO
Nadszyszkownik Generalny
Posty: 3758
Rejestracja: 3 sty 2007, o 22:49
Lokalizacja: Rybnik

Re: Wyzwolenie 1945

Nieprzeczytany post autor: AFRO »

adam11q pisze:Ratibor - dla mnie Zapomniany Rybnik jest na tyle elitarnym forum że nie trzeba tutaj poddawac się presji jakis " forów" i jeżeli gosc pisze cos o swoim dziadku, szuka informacji to nie musimy mu serwowac wstawek z "powojennych kronik filmowych"
Pewno, że nie ale dla mnie nie jest rzeczą chwalebną, że moich dwóch dziadków było w Wehrmachcie. Zdaje sobie sprawę jak tam trafili, ale nie wyobrażam sobie powiedzieć że mieli zaszczyt tam służyć. Zresztą ucieczka jednego i przejście z niewoli alianckiej do Andersa drugiego też wydaje mi się potwierdzać że mieli takie zdanie.

Awatar użytkownika
adam11q
Starszy kapral
Posty: 237
Rejestracja: 14 maja 2010, o 16:04
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: Wyzwolenie 1945

Nieprzeczytany post autor: adam11q »

"...co więcej, prawdopodobnie był asem pancernym
i miał zaszczyt dowodzić czołgiem.."

Ja odczytałem że chodzi o pewną forme awansu w wojsku - bez względu na barwy- wg mnie zaszczytem tego dziadka było okreslenie "as pancerny" i fakt powierzenia mu dowodzenia czołgiem..Nawet w brytyjskich, amerykanskich programach czy publikacjach używa się wobec niektórych niemieckich pancerniaków okreslenia " as pancerny" - najsłynniejsi to np. Wittman, Knispel, Carius...Cos tam jednak czasem Niemcom w tej wojnie wyszło... 8) Ja też miałem dziadka w Wermachcie - nie wstydze sie tego , był dobrym człowiekiem..Po 1945 nie przyłożył ręki do utrwalania w Polsce bolszewizmu...Szanował zawsze normalnych Niemców, gardził hitlerowcami ..Za duzo widział na Ost froncie.. :shock: Co do przechodzenia do Armii Andersa znam sporo osobistych relacji na ten temat - pod koniec 1944 czy w 1945 nie był to jakis akt bohaterstwa, w obozach jenieckich Slązacy czy nawet Polacy z Wermachtu dostawali do wyboru albo niewola i bardzo skąpe racje zywnosciowe , albo przejscie do Armii Andersa...Oficerowi takiego wyboru nie mieli..Ta samą droga wrócił na Sląsk mój dziadek, ale nie robił z tego czegos ideologicznego- po prostu chęc przezycia i powrotu do bliskich..Armia Andersa dawała takie szanse, niewola u Ruskich była mniej optymistyczna, bez takich mozliwosci.

janusz
Kapitan
Posty: 1502
Rejestracja: 4 maja 2011, o 17:37
Lokalizacja: rybnik

Re: Dziadek w Wehrmachcie

Nieprzeczytany post autor: janusz »

gazeta wyborcza.pl -19 września 2013 :arrow: artykuł ,,Jestem dziadkiem z Wermachtu ! ''

Awatar użytkownika
adam11q
Starszy kapral
Posty: 237
Rejestracja: 14 maja 2010, o 16:04
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: Dziadek w Wehrmachcie

Nieprzeczytany post autor: adam11q »

Ciekawy film , ale całosci nikaj narazie niy ma.. :(

http://vimeo.com/57789925

Awatar użytkownika
adam11q
Starszy kapral
Posty: 237
Rejestracja: 14 maja 2010, o 16:04
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: Dziadek w Wehrmachcie

Nieprzeczytany post autor: adam11q »


Awatar użytkownika
adam11q
Starszy kapral
Posty: 237
Rejestracja: 14 maja 2010, o 16:04
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: Dziadek w Wehrmachcie

Nieprzeczytany post autor: adam11q »


janusz
Kapitan
Posty: 1502
Rejestracja: 4 maja 2011, o 17:37
Lokalizacja: rybnik

Re: Dziadek w Wehrmachcie

Nieprzeczytany post autor: janusz »

pamiątka z wermachtu
Załączniki
1-2013-06-22-1291.jpg

Seba_92
Szeregowy
Posty: 28
Rejestracja: 16 cze 2013, o 14:23
Lokalizacja: Rybnik-Niedobczyce

Re: Dziadek w Wehrmachcie

Nieprzeczytany post autor: Seba_92 »

Ja dorzucę swoje :wink: wybaczcie że zdjęcie nie z Wermachtu tylko z Armii Andersa przyczyna jest prosta :cry:
Zachowało się po po pradziadku Tylko Jedno zdjęcie które gdzieś między pamiątkami rodzinnymi się zapodziało :(
Reszta poszła w z dymem gdy wybuch stan wojenny gdyż dziadkowie bali się gdyby wkroczyli sowieci i znaleźli te zdjęcia był by koniec...
Zbyt dobrze pamiętali gdy do Wsi (jeszcze w wtedy wsi) Orzepowice kroczyli Sowieci w 1945...
Gwałty rabunki bez końca ....
Gdy do domu moich Dziadków ,,zawitali'' Radzieccy żołnierzy , przeszukali wszystkie byfyje jakoby szukali Germana :roll:
Krałza to pierwszy pierwszy raz na oczy widzieli i albo otwierali bagnetem albo ją tłukli
Najlepsza historia była gdy Sowieckie Sołdaty zabrali ze sobą pozłacane ucha z filiżanek do herbaty mojej prababci gdyż myśleli że to prawdziwe złoto :wink:


Wracając do ,, Dziadka z Wermachtu''

Przypomina mi się historia usłyszana od mamy jak pradziadek walczył na froncie wschodnim ... ich oddział spał w jakieś wsi na wschodnich
rubieżach w stodole dwukondygnacyjnej ..... pradziadek spał na górze i to mu ocaliło życie bo rano ci co spali na dole mieli poderznięte gardła :|
Póżniej ucieczka i Armia Andersa :lol:
Pradziadek walczył we Włoszech prawdobodnie na Sycylii
I tutaj ciekawa Historia gdyż w Italii była taka bieda że golić się musieli używać wina zamiast wody...
W tym kraju napoju bogów zawsze było pod dostatkiem :mrgreen:
wody bieżącej może nie być co tam :wink:
Załączniki
2.jpg
,,W pierwszym odruchu Jakub postanowił go zastrzelić, ale przypomniał sobie, że stoi ciągle przed teatrem. Kultura musi być... Dlatego zamiast rewolweru wyjął z kieszeni granat.'' Andrzej Pilipiuk

Awatar użytkownika
adam11q
Starszy kapral
Posty: 237
Rejestracja: 14 maja 2010, o 16:04
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: Dziadek w Wehrmachcie

Nieprzeczytany post autor: adam11q »


janusz
Kapitan
Posty: 1502
Rejestracja: 4 maja 2011, o 17:37
Lokalizacja: rybnik

Re: Dziadek w Wehrmachcie

Nieprzeczytany post autor: janusz »

dzisiaj dostałem zdjęcie brata mego dziadka
Załączniki
Alojz Kulpok.jpg 2.jpg
Alojz Kulpok.jpg

Awatar użytkownika
Alojz
Generał broni
Posty: 3917
Rejestracja: 14 wrz 2009, o 19:22
Lokalizacja: Rybnik

Re: Dziadek w Wehrmachcie

Nieprzeczytany post autor: Alojz »

Braunau am Inn to jest w Austri

janusz
Kapitan
Posty: 1502
Rejestracja: 4 maja 2011, o 17:37
Lokalizacja: rybnik

Re: Dziadek w Wehrmachcie

Nieprzeczytany post autor: janusz »

tak fot.przysłał zaraz po wcieleniu :arrow: chyba tam był na szkoleniu :?: na dzisiaj wiem że w 1941 r został wysłany na front wschodni i zginął pod Moskwą w rejonie ,,Wiadzma''tam jest pochowany :arrow: jutro jak będzie okazja ,,przesłucham'' dziadka i dopiszę więcej :)

Awatar użytkownika
adam11q
Starszy kapral
Posty: 237
Rejestracja: 14 maja 2010, o 16:04
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: Dziadek w Wehrmachcie

Nieprzeczytany post autor: adam11q »

Moj opa tyż walczył pod Wiażmą, tam był kocioł..

janusz
Kapitan
Posty: 1502
Rejestracja: 4 maja 2011, o 17:37
Lokalizacja: rybnik

Re: Dziadek w Wehrmachcie

Nieprzeczytany post autor: janusz »

Wiażma :arrow: tak tam był kocioł :arrow: adam dzięki za poprawę pisowni nazwy miejscowosci :)

Awatar użytkownika
biker76
Pułkownik
Posty: 2284
Rejestracja: 22 kwie 2007, o 23:24
Lokalizacja: RYBNIK
Kontakt:

Re: Dziadek w Wehrmachcie

Nieprzeczytany post autor: biker76 »

Niestety wysyłoł Adolfek "NASZYCH" synków na zasrany front wschodni i masa ich tam poginęło! :cry:
"Żyjemy po to, by inni mogli żyć"!

Awatar użytkownika
adam11q
Starszy kapral
Posty: 237
Rejestracja: 14 maja 2010, o 16:04
Lokalizacja: Oberschlesien

Re: Dziadek w Wehrmachcie

Nieprzeczytany post autor: adam11q »

Tak samo my wyciyrpieli od Niymca , jak po wojnie w 1945 od Poloka i Rusa..Po Niymcu został przinajmnij przemysł i zoca do roboty...Nojlepij bydzie jak bydymy sami decydowac kaj pojadom , eli niy pojadom nasze chopcy..Bez Warszawy i Berlina..

Awatar użytkownika
woytas
Nadszyszkownik Generalny
Posty: 7329
Rejestracja: 6 gru 2006, o 21:33
Lokalizacja: Stolica regionu
Kontakt:

Re: Dziadek w Wehrmachcie

Nieprzeczytany post autor: woytas »

W Braunau to sie Adik urodził :>
Księga Ezechiela: 25,17. "Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi. Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności, bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek. I dokonam srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci; i poznasz, że Ja jestem Pan, gdy wywrę na tobie swoją zemstę". BAAM! BAAM! BAAM!

saper1939
Plutonowy
Posty: 309
Rejestracja: 19 gru 2006, o 16:00
Lokalizacja: Kłokocin

Re: Dziadek w Wehrmachcie

Nieprzeczytany post autor: saper1939 »

Po długim oczekiwaniu przyszły dokumenty z Berlina odnośnie przebiegu służby mojego dziadka.Może ktoś przetłumaczy i da na strone.
Załączniki
Benisz 2.pdf
(380.18 KiB) Pobrany 64 razy

Awatar użytkownika
AFRO
Nadszyszkownik Generalny
Posty: 3758
Rejestracja: 3 sty 2007, o 22:49
Lokalizacja: Rybnik

Re: Dziadek w Wehrmachcie

Nieprzeczytany post autor: AFRO »

Saper a możesz opisać procedurę jak to załatwiałeś?

Awatar użytkownika
adam1204
Starszy kapral
Posty: 259
Rejestracja: 14 paź 2009, o 18:39
Lokalizacja: Knurów
Kontakt:

Re: Dziadek w Wehrmachcie

Nieprzeczytany post autor: adam1204 »

właśnie ja też byłbym ciekawy jak taką sprawę załatwiłeś

saper1939
Plutonowy
Posty: 309
Rejestracja: 19 gru 2006, o 16:00
Lokalizacja: Kłokocin

Re: Dziadek w Wehrmachcie

Nieprzeczytany post autor: saper1939 »

Miałem troche zadanie ułatwione bo mam rodzine na zachodzie.Ale spawa wygląda tak że wypełniasz wniosek ,wpłacasz 20 euro i czekasz ponad rok czasu na dokumenty.Ja czekałem od września 2013 do stycznia 2015 ;)
http://translate.google.pl/translate?hl ... rev=search
To tak w skrócie,myslałem że bedzie więcej informacji o przebiegu służby,ale dobre i to co przysłali.

Awatar użytkownika
biker76
Pułkownik
Posty: 2284
Rejestracja: 22 kwie 2007, o 23:24
Lokalizacja: RYBNIK
Kontakt:

Re: Dziadek w Wehrmachcie

Nieprzeczytany post autor: biker76 »

Mnie również przysłali takowe opracowanie, faktycznie mało tego ale pomogło mi prześledzić przebieg służby starzika.
"Żyjemy po to, by inni mogli żyć"!

Awatar użytkownika
adam1204
Starszy kapral
Posty: 259
Rejestracja: 14 paź 2009, o 18:39
Lokalizacja: Knurów
Kontakt:

Re: Dziadek w Wehrmachcie

Nieprzeczytany post autor: adam1204 »


ODPOWIEDZ