Rybnik- miasto mojego dzieciństwa

Historia miasta i jego dzielnic
janusz
Kapitan
Posty: 1502
Rejestracja: 4 maja 2011, o 17:37
Lokalizacja: rybnik

Nieprzeczytany post autor: janusz »

w noża to była gra- krąg podział wzaleznosci od ilosci graczy-rzucanie nożem ,z ,palca, łokcia,nosa,podbródka,czoła-dowolnosc technik

janusz
Kapitan
Posty: 1502
Rejestracja: 4 maja 2011, o 17:37
Lokalizacja: rybnik

Nieprzeczytany post autor: janusz »

gra typowo hazardowa -w krata-monetami rzucano do lini ,gracz który był najbliżej lini brał monety i rzucał nimi w kwadrat oddalony około 3m-monety które wpadły w kwadrat z automatu były jego-a zresztą nie?

w_e
Szeregowy
Posty: 33
Rejestracja: 25 sty 2009, o 23:49
Lokalizacja: Rybnik

Nieprzeczytany post autor: w_e »

alibaba22 pisze:Była taka gra w samoloty no i nie pamiętam na czym polegała. Nie pamiętam też gry w grzyba- proszę o opis tej gry. W kapsle pamiętam.
Gra w grzyba znana pod nazwą "klasy", rysowało się okienka do których trzeba było rzucić kamyk, szkiełko, a potem się skakało na jednej nodze po drodze zabierając z okienka swój kamyk.
Samolotów nie kojarzę.
Natomiast kilka lat temu jeden z instruktorów uczących pływać dzieciaki na optymistach, pokazał im grę w kapsle i podchody. W efekcie dla niektórych żeglowanie nie było tak wciągające jak te zabawy :lol:
aaaaaaaa, dobrze, że tu można dokonać edycji, jak wysłałam, to mi się zabawa przypomniała.
Czy samoloty, to czasem nie była odmiana berka? ten kto został klepnięty (złapany) musiał stać na jednej nodze z rękami wyciągniętymi w bok jak skrzydła samolotu i czekać aż go ktoś "wybawi".
A na moim placu prym wiodła zabawa w chowanego i gra piłką "w króla" (nie wiem skąd ta nazwa), odbijało się piłką o ścianę budynku a jak piłka spadała na ziemię, to trzeba było przez nią przeskoczyć.
Ostatnio zmieniony 14 sty 2012, o 23:20 przez w_e, łącznie zmieniany 1 raz.
w_e

w_e
Szeregowy
Posty: 33
Rejestracja: 25 sty 2009, o 23:49
Lokalizacja: Rybnik

Nieprzeczytany post autor: w_e »

stachn pisze: Może zacznę od ul. Kościuszki. Kościół św. Antoniego
W późniejszym okresie miałem okazję zapoznać się praktycznie z systemem ogrzewania tego kościoła – bardzo ciekawy sposób ogrzewania powietrzem, ciekawe czy nadaj istnieje – ponieważ pomagałem ojcu w kotłowni a latem przy kwiatach wokół kościoła.
Z kilkumiesięcznym opóźnieniem, ale się odniosę do tego fragmentu. Antoniczek zawsze był trudny do ogrzania. Nowi wikarzy po swoim pierwszym kilkugodzinnym siedzeniu w konfesjonale w okresie przed Bożym Narodzeniem już na następny rok sprawiali sobie ciepły strój do konfesjonału.
Masz na myśli to ogrzewanie powietrzem gdzie z przodu kościoła w podłodze były takie kraty i przez nie dmuchało ciepłe powietrze? Mam wrażenie, że niestety całe ciepło uciekało pod sufit. Za to dzieciaki potrafiły na roratach skutecznie wykorzystywać to powietrze - puszczały obrazki, które się dostawało przy wejściu, a one sobie latały.
A salki w Antoniczku, te które znajdowały się w wieżach były w nich takie stare ławki z dziurą na kałamarz. Te salki stwarzały niesamowitą atmosferę. Bardzo długo uczyły tam siostry Agata i Anastazja. W mojej nowoczesnej piątce już takich ławek jak tam nie było, tylko takie zielone. A jak powiesili na ścianach nowe zielone tablice, to nam pani Zoremba tłumaczyła, że zielony kolor uspokaja i dlatego. Pamiętam, że wspomniana pani sama też najczęściej chodziła w takiej zielonej sukience. Chyba musieliśmy tam być wszyscy bardzo spokojni po takiej dawce zieleni :razz:
Ostatnio zmieniony 14 sty 2012, o 23:36 przez w_e, łącznie zmieniany 1 raz.
w_e

w_e
Szeregowy
Posty: 33
Rejestracja: 25 sty 2009, o 23:49
Lokalizacja: Rybnik

Nieprzeczytany post autor: w_e »

Oj, chyba dzisiaj mnie wzięło na wspomnienia. Ale ja o bardzo maleńkim skrawku Rybnika od LO "Hanki" do stacji benzynowej. Najpierw Szkoła nr 7, jak ją budowali, to jako dzieciaki mieszkające w bliskim sąsiedztwie cieszyliśmy się, że będziemy mieć blisko :razz: . Mimo zakazów rodziców biegaliśmy na plac budowy, bo był świetnym miejscem do szalonych zabaw. Wiecie, że tam wykopano niewypał? Wcześniej pamiętam, że w to miejsce, które było sporym placem przyjeżdżał cyrk. Na Długosza była stara zajezdnia autobusowa. Czy dobrze kojarzę, te stare budynki na Mikołowskiej zaraz za skrzyżowaniem z Długosza, że tam był kiedyś Urząd Skarbowy? Za tymi budynkami, był maleńki skwerek, ale świetne miejsce do zabawy. Potem kamienica Kornasów, pani Jola uczyła muzyki w SP 1. a kilka domów dalej prawie nieśmiertelny sklep mięsny, lata całe się utrzymywał w tym miejscu. Potem już tylko stacja benzynowa.
w_e

Awatar użytkownika
Alojz
Generał broni
Posty: 3917
Rejestracja: 14 wrz 2009, o 19:22
Lokalizacja: Rybnik

Nieprzeczytany post autor: Alojz »

kiedy wybudowano "7" prawie dziennie tamtedy chodzilem ale budowy nie pamietam.

Awatar użytkownika
Valjean
Generał dywizji
Posty: 2858
Rejestracja: 27 kwie 2007, o 17:25
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Nieprzeczytany post autor: Valjean »

waruga_e pisze: Czy dobrze kojarzę, te stare budynki na Mikołowskiej zaraz za skrzyżowaniem z Długosza, że tam był kiedyś Urząd Skarbowy?
Tak, był Pruski Urząd Skarbowy i zaraz w następnym ci urzędnicy mieszkali

Awatar użytkownika
Valjean
Generał dywizji
Posty: 2858
Rejestracja: 27 kwie 2007, o 17:25
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Nieprzeczytany post autor: Valjean »

waruga_e pisze:ogrzewanie powietrzem gdzie z przodu kościoła w podłodze były takie kraty i przez nie dmuchało ciepłe powietrze
Takie ogrzewanie było i jest w zamku w Malborku
Ostatnio zmieniony 15 sty 2012, o 09:44 przez Valjean, łącznie zmieniany 1 raz.

mirka1958
Kapral
Posty: 191
Rejestracja: 6 wrz 2012, o 19:01
Lokalizacja: BRD

Nieprzeczytany post autor: mirka1958 »

Witam Was wszystkich bardzo serdecznie!!!!

Chce bardzo mocno Wam podziekowac,za wspaniale Forum,ktore stworzyliscie i ktore od dni paru nie daje mi spac.Czytam i czytam i nie mozna skonczyc,tak arcyciekawie piszecie.
A CHIPCIA to normalnie obled-gleboki uklon-wiedza przeogromna !!

Pochodze z Rybnika,moi dziadkowie mieli ladny,kiedys przed wojna,dom na ul.Raciborskiej,z przodu jak pamietam byly meble,przy ulicy stala duza gablotka chyba z meblami, a dziadkowie mieli dom tak troche z tylu schowany/naprzeciw tego wlasnie co robil meble/.
Pamietam,ze dom byl duzy,ladny,niestety odebrany mojej mamie przez panstwo.
Jest to temat dosyc wrazliwy w mojej rodzinie,nie wiem co sie za tym kryje.

Co mnie jeszcze bardzo niepokoi?
Kiedy bylam malym dzieckiem,lata szescdziesiate,chodzilismy spacerowac po Rybnickiej Kuzni,i w glowie zostaly mi ogromne, czarne piece. Czasami snia mi sie.
Teraz nie wiem,czy cos takiego tam bylo,czy cos mie sie pomieszalo.

Prosze Was o pomoc.
Jeszcze raz dzieki za wspaniale Forum.
mireczka

Awatar użytkownika
woytas
Nadszyszkownik Generalny
Posty: 7329
Rejestracja: 6 gru 2006, o 21:33
Lokalizacja: Stolica regionu
Kontakt:

Nieprzeczytany post autor: woytas »

Bo to kuźnia była :)
Witamy na forum.
Księga Ezechiela: 25,17. "Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi. Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności, bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek. I dokonam srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci; i poznasz, że Ja jestem Pan, gdy wywrę na tobie swoją zemstę". BAAM! BAAM! BAAM!

mirka1958
Kapral
Posty: 191
Rejestracja: 6 wrz 2012, o 19:01
Lokalizacja: BRD

Nieprzeczytany post autor: mirka1958 »

To,ze byla to kuznia,jest jasne,ale czy staly tam takie jakiej wielkie piece,murowane,ogromniaste?

Dziekuje za powitanie, wszystkim bardzo mocno pozdrawiam,
jestescie cudowni,naprawde nie zartuje : :grin:
mireczka

mirka1958
Kapral
Posty: 191
Rejestracja: 6 wrz 2012, o 19:01
Lokalizacja: BRD

Nieprzeczytany post autor: mirka1958 »

Glupio napisalam,sorry.
Czy staly tam jeszcze w latach szescdziesiatych?
mireczka

Awatar użytkownika
_hipcia
Generał broni
Posty: 3530
Rejestracja: 28 lut 2007, o 19:04
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Nieprzeczytany post autor: _hipcia »

Cześć Mirko :-) To dobrze, że na forum przybywa nam kobiet. Co do domu na Raciborskiej, to powiedz, czy było to w pobliżu "krzyża"?

mirka1958
Kapral
Posty: 191
Rejestracja: 6 wrz 2012, o 19:01
Lokalizacja: BRD

Nieprzeczytany post autor: mirka1958 »

Czesc, tak przed krzyzem,przypomnialam sobie,ze ten meblarz nazywal sie chyba Konkol albo Kakol,dom/duza chyba dwupietrowa willa/stal oddalony od glownej ulicy,mam zdjecia z na tylach domu,piekny staw z labedziami,park?
mireczka

Awatar użytkownika
woytas
Nadszyszkownik Generalny
Posty: 7329
Rejestracja: 6 gru 2006, o 21:33
Lokalizacja: Stolica regionu
Kontakt:

Nieprzeczytany post autor: woytas »

Tam jakiś czas był chyba szklarz.
Księga Ezechiela: 25,17. "Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi. Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności, bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek. I dokonam srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci; i poznasz, że Ja jestem Pan, gdy wywrę na tobie swoją zemstę". BAAM! BAAM! BAAM!

mirka1958
Kapral
Posty: 191
Rejestracja: 6 wrz 2012, o 19:01
Lokalizacja: BRD

Nieprzeczytany post autor: mirka1958 »

Nie, szklarz nie, on byl na pewno meblarzem,pamietam jakies tam meble byly w tej gablocie.
Pozdro
mireczka

Awatar użytkownika
woytas
Nadszyszkownik Generalny
Posty: 7329
Rejestracja: 6 gru 2006, o 21:33
Lokalizacja: Stolica regionu
Kontakt:

Nieprzeczytany post autor: woytas »

Po meblach był szklarz :)
Księga Ezechiela: 25,17. "Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi. Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności, bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek. I dokonam srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci; i poznasz, że Ja jestem Pan, gdy wywrę na tobie swoją zemstę". BAAM! BAAM! BAAM!

mirka1958
Kapral
Posty: 191
Rejestracja: 6 wrz 2012, o 19:01
Lokalizacja: BRD

Nieprzeczytany post autor: mirka1958 »

Oczywiscie,na pewno byl szklarz :roll:
Ale ja pisze o latach szescdziesiatych.
mireczka

Awatar użytkownika
woytas
Nadszyszkownik Generalny
Posty: 7329
Rejestracja: 6 gru 2006, o 21:33
Lokalizacja: Stolica regionu
Kontakt:

Nieprzeczytany post autor: woytas »

(Tak to wygląda
Załączniki
Bez nazwy.jpg
Księga Ezechiela: 25,17. "Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi. Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności, bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek. I dokonam srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci; i poznasz, że Ja jestem Pan, gdy wywrę na tobie swoją zemstę". BAAM! BAAM! BAAM!

mirka1958
Kapral
Posty: 191
Rejestracja: 6 wrz 2012, o 19:01
Lokalizacja: BRD

Nieprzeczytany post autor: mirka1958 »

Za naszym domem byl piekny staw z labedziami i lawkami,wiec chyba park
mireczka

Awatar użytkownika
_hipcia
Generał broni
Posty: 3530
Rejestracja: 28 lut 2007, o 19:04
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Nieprzeczytany post autor: _hipcia »

Niech jakiś admin przeniesie te wspominki do wątku "Rybnik - miasto mojego dzieciństwa" :arrow: http://forum.zapomniany.rybnik.pl/viewt ... 2&start=75
bo się nam będzie wsio mylić i zrobi się bałagan w wątku ze zdjęciami.

Co do łabędzia to coś mi się kiełbi, że na początku lat 90-tych, czy też koniec 80-tych taki ptak pomieszkiwał u p.p. Basińskich (ona z domu Biegiesz) przy Raciborskiej. Na dzień dzisiejszy jest tam praktyka dentystyczna i z tyłu parking strzeżony.
Tam gdzie była stolarnia, to chyba po upadku komuny wróżka mieszkała, a dziś jest LOGMAR.
Mirko, kiedy wyjechałaś z Rybnika?

Awatar użytkownika
Alojz
Generał broni
Posty: 3917
Rejestracja: 14 wrz 2009, o 19:22
Lokalizacja: Rybnik

Nieprzeczytany post autor: Alojz »

ten dom o ktorym wpominasz nadal nalezy do rodziny Biegeszow (jesli nie zostal jeszcze sprzedany) Postaram sie cos wywiedziec.

Awatar użytkownika
Alojz
Generał broni
Posty: 3917
Rejestracja: 14 wrz 2009, o 19:22
Lokalizacja: Rybnik

Nieprzeczytany post autor: Alojz »

mirka1958 pisze:Czesc, tak przed krzyzem,przypomnialam sobie,ze ten meblarz nazywal sie chyba Konkol albo Kakol,dom/duza chyba dwupietrowa willa/stal oddalony od glownej ulicy,mam zdjecia z na tylach domu,piekny staw z labedziami,park?
jak masz zdjecia to moze je wstawisz? Bedzie latwiej.

mirka1958
Kapral
Posty: 191
Rejestracja: 6 wrz 2012, o 19:01
Lokalizacja: BRD

Nieprzeczytany post autor: mirka1958 »

Ja nie mam zadnych zdjec,ale maja rodzice,wiec postaram sie cos zorganizowac.Maja tez piekne zdjecia z Rybnika z lat trzydziestych:Rynek,Wodzislawska,Raciborska,Plan Wolnosci,Wyzwolenia-wtedy jeszcze droga prawie polna i duzo innych.Musze cos wykombinowac,bo jezeli powiem prawde,to nic nie dostane-maja bardzo niedobre wspomnienia.
Jezeli chodzi o rodzine Biegiesz,to mam cos w pamieci,chyba mieszkali obok i cos tam bylo z moimi dziadkami/Taistra/. Na Raciborskiej mieszkalam do 1961 roku.

Prosze Was,moze ktos cos slyszal o tych pieronskich piecach w Rybnickiej Kuzni,czy stalo cos tam w latach szescdziesiatych,ale musialo byc wielkie i czarne, bo sie czasami przysni :shock:

Dzeki,dzieki,dzieki
mireczka

Awatar użytkownika
Alojz
Generał broni
Posty: 3917
Rejestracja: 14 wrz 2009, o 19:22
Lokalizacja: Rybnik

Nieprzeczytany post autor: Alojz »

Gdyby udalo Ci sie zorganizowac te zdjecia to mysle ze bedzie mala sensacja :) A co do piecy to jesli takie tam byly to zapewne tutaj sie to wyjasni :)

ODPOWIEDZ