Krótkofalarstwo w R-ku

Historia miasta i jego dzielnic
Awatar użytkownika
stachn
Kapral
Posty: 114
Rejestracja: 25 maja 2011, o 20:41
Lokalizacja: Racibórz
Kontakt:

Krótkofalarstwo w R-ku

Nieprzeczytany post autor: stachn »

Z krótkofalarstwem spotkałem się gdzieś około roku 1964.Dlaczego zawędrowałem do radioklubu LOK to już niestety nie pamiętam. Pierwszą licencje, jaką otrzymałem to była licencja nasłuchowca – i to właśnie gdzieś około roku 1964. Radioklub znajdował się w budynku zaraz za kinem „Górnik”. Znak wywoławszy radiostacji o SP9KJT. Kto był kierownikiem radiostacji to też mi umknęło z pamięci – ale chyba SP9AHA. W tym czasie w okolicach Rybnika było już sporo krótkofalowców. Niektórych pamiętam – SP9EK z Niedobczyc Miasta, SP9AHA, SP9RJ, SP9AGW, SP9AKW później SP9PT. W klubie było wesoło – nawet jedna z rybnickich dziewczyn była zapalonym krótkofalowcem. Były to czasy, w których nadajnik należało zbudować sobie samemu. Odbiorniki to były raczej fabryczne z demobilu wojskowego. Pracować na nadajniku, czyli nawiązywać łączności mogli tylko doświadczeni nasłuchowcy no i oczywiście licencjonowani nadawcy. Wbrew pozorom nie było to takie proste – należało wiedzieć co należy mówić, co wolna a czego nie wolno mówić. Gdzieś w roku 1967 ( jak już miałem licencje krótkofalowca) lub co nieco wcześniej założyłem Harcerski Klub Krótkofalowców przy ZSZ Ryfama. Mieliśmy znak wywoławczy nie harcerski SP9PZD – ale radiostacja a właściwe sam znak otrzymaliśmy z klubu, który kiedyś był w szkole w Rydułtowach. Nie mogłem w tym czasie być kierownikiem radiostacji – z tego wynika, że jeszcze nie miałem swojego znaku – więc kierownikiem był SP9EK. On to zresztą załatwił przeniesienie znaku i inne sprawy z tym związane. Do klubu SP9KJT na krótko powróciłem gdzieś około roku 1977 – jakiś czas byłem tam kierownikiem radiostacji. Mój znak wywoławczy to był SP9DFP. Ale w roku 1977 opuściłem miasto Rybnik i przeprowadziłem się do Raciborza. I tutaj praktycznie zakończyłem karierę krótkofalarską – mieszkam na parterze 10-cio piętrowego wieżowca, więc opadło zainstalowanie anteny. Zresztą w stanie wojennym zabrano i licencję ( milicja) i już nie oddano. Były wg nich ( zresztą poniekąd słuszne) zarzuty, że mieszkam w Raciborzu a QTH czyli miejsce radiostacji to Rybnik. Ale jakoś udało mi się ich przekonać, że już dawno nie mam radiostacji – miałem szczęście, bo z oporami, ale uwierzyli.
Sama praca na radiostacji była bardzo ciekawa. Były różne zawody między innymi CQ ROW. Te zawody promowały Rybnicki Okręg Węglowy. Polegały na nawiązaniu łączności krótkofalowców spoza ROW z wszystkimi radiostacjami ROW – a było ich sporo jak na te czasy. Czas był ograniczony, ale nie pamiętam ile dni. Zakończenie i wręczenie nagród było gdzieś w Domu Kultury chyba w Niewiadomiu. Ojj były tam ciekawe spotkania – nadmienię, że niektórym krótkofalowcom bardzo się naraziliśmy w eterze a przybyli oni na spotkanie. Co niektórzy wchodząc na salę pytali od razu kto jest z SP9PZD.
Niezbyt pamiętam, do którego roku zajmowałem się klubem SP9PZD – później przejął to kolega a dalsze losy nie są mi bliżej znane. Wiem, że przenieśli się do wieżowca przy Kościuszki. Ale co dalej to już nie wiem. Tak samo nie wiem gdzie jest obecnie mój pierwszy klub SP9KJT czy na Prostej?.
Pamiętam jeszcze czasy, gdy powstał klub SP9PRO – w budynku Zjednoczenia Węglowego na Kościuszki. Ale nie byłem tam z różnych powodów.
Po przeprowadzeniu się do Raciborza chciałem kontynuować działalność krótkofalarską w klubie raciborskim – ale po pierwszej wizycie zrezygnowałem. Po prostu nie przedstawiłem się, jako licencjonowany krótkofalowiec, lecz ot taki sobie, który chce się zapisać do klubu i przyszedł się dowiedzieć, na czym to polega. Jak usłyszałem sporo ciekawych bajek. Poprosiłem o dopuszczenie mnie do samodzielnej pracy na radiostacji – o dziwo włączyli mi radiostację i pozwolili robić, co chciałem. „Szczęka im opadła” jak swój znak wywoławczy łamałem przez ich klubowy. Pożegnałem się grzecznie i już więcej się tam nie pokazałem. Jak się później dowiedziałem to klub zajmował się bardziej modelami zdalnie sterowanymi niż krótkofalarstwem.
Ciekawy jestem jak dziś funkcjonuje rybnickie krótkofalarstwo.

Ciekawostki z klubu SP9KJT i SP9PZD. :wink:
Swego czasu kino „Górnik” zafundowało sobie nowy sprzęt. Tak się złożyło że poszedłem na film zaraz na początku używania tego sprzętu. Jakie zbyło moje zdziwienie jak gdzieś s połowie filmu zanikł głos filmu a w głośnikach rozległ się potężny głos „ SP9KJT na wywołaniu ogólnym …” Co się działo w kinie to lepiej nie mówić. Od razu pobiegłem do kluby wyłączyć radiostację. Ojjj była wojna pomiędzy kinem a LOK-iem. Winny był oczywiście ich sprzęt – następowała gdzieś detekcja na wzmacniaczach. Przez jakiś czas jak były seanse w kinie to nie mogliśmy używać nadajnika. Później dali się przekonać i w ramach gwarancji usterka wzmacniaczy została usunięta.
Podobną sytuację miał SP9EK – tylko przerwał kazanie w kościele. Zamiast księdza ludzie usłyszeli SP9EK na wywołanie ogólnym. Jak to w wiosce – wszyscy wiedzieli o kogo chodzi. A jego żona była w tym czasie w kościele. Jak pamiętam jakoś sie dogadali – chyba SP9EK naprawił im te nowe wzmacniacze.
Tak sam historie miałem w szkole RYFAMy – jak zespół „bitowy” rozpoczynał próby to my musieliśmy przestać nadawać, bo gitary milkły a w całej szkole było nas słychać – i to potężna siła głosu, większa niż gitar. Próbowaliśmy dojść do tego gdzie następuje detekcja, chyba nam się udało – nie pamiętam szczegółów.
Lepsza afera była na SP9PZD. Nawet wkroczył PIR ( Państwowa Inspekcja Radiowa). Otóż okazało się, że na jednej częstotliwości pasma 3.5 MHz na terenie Rybnika i okolic milknie rozgłośnia Katowice a słychać tylko nas. PIR zrobił czerwoną kreską na skali generatora i zabronił nam na tej częstotliwości pracować. Całe szczęście, że nie zabronił całkowicie pracy. Później dokonaliśmy modernizacji sprzętu i problem z harmoniczną zniknął.

Baśka
Starszy kapral
Posty: 212
Rejestracja: 14 lis 2010, o 17:10
Lokalizacja: Śląsk/ Małopolska

Nieprzeczytany post autor: Baśka »

Świetne, tylko dla osoby nie związanej z krótkofalarstwem nic nie mówią te symbole. Mogę prosić o wyjaśnienie osobie nie znającej tematyki i specyficznego języka :?:

Awatar użytkownika
stachn
Kapral
Posty: 114
Rejestracja: 25 maja 2011, o 20:41
Lokalizacja: Racibórz
Kontakt:

Nieprzeczytany post autor: stachn »

Oczywiście - nie pomyślałem o tym. Każdy krótkofalowiec czy klub krótkofalowy posiada swój znak wywoławczy - jest on niepowtarzalny ( tak jak np. PESEL). Jest on nadawany osobie prywatnej, która zadała egzamin państwowy i spełnia warunki uzyskania licencji danej kategorii. Klub natomiast uzyskuje znak z chwilą zarejestrowania się ( obecnie nie wiem gdzie) i przedstawieniu kierownika radiostacji - osoby posiadającej uprawnienia ( licencje). Takie wymagania były i chyba nadal są . Znak wywoławczy składa się z prefiksu państwa np:
Polska ma SP,
Czechosłowacja OK
znaku okręgu:
Katowicki - 9
Opolski - 6
i indywidualnego 2 lub 3 literowego symbolu ( np. DFP, KJT, PZD) przy czym na literę K zaczynały się znaki klubu LOK, P - to PZK, H - to harcerskie.
Obecnie chyba się to zmieniło - nie jestem na bieżąco w tym temacie.
Poza tym krótkofalowcy posługują się różnymi kodami, skrótami itp. I tak np w kodzie Q QTH - oznacza miejsce zamieszkania. Natomiast w slangu używanym w łącznościach telegraficznych ( alfabetem morsa) używa się międzynarodowego slangu. I tak CQ w tym języku oznacza wywołanie ogólne - czyli zgłoście się kto mnie słyszy i chce ze mną pogadać.

Następne pytanie proszę :grin:

krypton
Kapral
Posty: 150
Rejestracja: 24 sty 2010, o 11:47
Lokalizacja: Rybnik-8
Kontakt:

Nieprzeczytany post autor: krypton »

Pozdrowienia od byłego nasłuchowca z klubu SP9PAP=DK Boguszowice

olo
Kapral
Posty: 181
Rejestracja: 11 lut 2007, o 23:58
Lokalizacja: Orzesze
Kontakt:

Nieprzeczytany post autor: olo »

Dla mnie ciekawie sie czytalo. Kiedys sie interesowalem troche tematyka krotkofalarstwa ale tylko teoria. Szukam egzemplarza radiostacji A7B moze wiecie Panowie krotkofalowcy czy ktos by chcial sie pozbyc egzemplarza. MOze byc nie sprawna aby z zewnatrz byla kompletna.

Baśka
Starszy kapral
Posty: 212
Rejestracja: 14 lis 2010, o 17:10
Lokalizacja: Śląsk/ Małopolska

Nieprzeczytany post autor: Baśka »

Dziękuję za "rozjaśnienie" :smile: . Ja jestem kompletnie zielona w tym temacie.

Awatar użytkownika
biker76
Pułkownik
Posty: 2285
Rejestracja: 22 kwie 2007, o 23:24
Lokalizacja: RYBNIK
Kontakt:

Nieprzeczytany post autor: biker76 »

Z informacji, które udało mi się uzyskać od pracującego u mnie w zakładzie krótkofalowca (SP9XT) wiem, że siedziba znajduje się na ul. Prostej. Z wymienionych w tekście osób to do dzisiaj żyją SP9PT (Wojciech) oraz SP9RJ, pozostali już zmarli.
"Żyjemy po to, by inni mogli żyć"!

Awatar użytkownika
stachn
Kapral
Posty: 114
Rejestracja: 25 maja 2011, o 20:41
Lokalizacja: Racibórz
Kontakt:

Nieprzeczytany post autor: stachn »

Wiedziałem że SP9EK zmarł o reszcie nie wiedziałem. No ale to już było raczej wiadomo - mieli już swoje lata jak ich poznałem. SP9RJ to gdzieś w Niemcach chyba siedzi - tam się ożenił. Nawet jakiś czas korespondowałem z nim poprzez e-maile.
Tak myślałem że na prostej to KJT lub PZD.

tomrybnik
Kapral
Posty: 185
Rejestracja: 25 kwie 2011, o 22:52
Lokalizacja: Rybnik

Nieprzeczytany post autor: tomrybnik »

Taki klub kiedys był w Chwałowicach tam gdzie teraz jest Policja.

Awatar użytkownika
Tommi
Starszy sierżant
Posty: 585
Rejestracja: 22 sty 2008, o 13:57
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Nieprzeczytany post autor: Tommi »

w sumie to mogę się przynać że jestem obecnie prezesem klubu Sp9KJT w Rybniku, klub obecnie znajduje się na ul. Prostej 11 w siedzibie LOK-u.
w pewnym sensie moge powiedzieć, że klub w tym roku będzie obchodził rocznicę istnienia, bowiem pierwsze wzmianki mozna datować na rok 1961, choc oczywiście w innym miejscu niż obecnie.
Dla niewtajemniczonych powiem, że niewiele klubów w Polsce może pochwalić się tak długa działalnością.
Dodatkowo klub prowadzi od 25 lat comiesięczne spotkania/giełdy krótkofalarskie w każda trzecią niedzielę miesiąca w siedzibie klubu.

w Rybniku obecnie dziala klub sp9kjt w Loku, Sp9PZd w bloku na ul Charlotta, Sp9zaf w technikum mechanicznym.
do histori przeszedł klub w Boguszowicach, Chwałowicach i Czerwionce.
Ostatnio zmieniony 22 cze 2011, o 09:18 przez Tommi, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
stachn
Kapral
Posty: 114
Rejestracja: 25 maja 2011, o 20:41
Lokalizacja: Racibórz
Kontakt:

Nieprzeczytany post autor: stachn »

Miło się dowiedzieć że klub macierzysty w którym stawiałem pierwsze kroki jako krótkofalowiec nadal istnieje. A jeszcze milej że klub który powstał z mojej inicjatywy i którym sporo czasu zarządzałem również nadal istnieje - chociaż nie w miejscu w którym powstał. Zaciekawił mnie klub w Technikum Mechanicznym - z znaku wygląda na harcerski. Kiedyś nic takiego tam nie było - ja pomimo że chodziłem do tej szkoły klub założyłem przy szkole ryfamy. Tak jakoś wyszło - tam dyrektor był przychylny i nam to umożliwił.

emzet
Szeregowy
Posty: 20
Rejestracja: 7 sty 2011, o 21:20
Lokalizacja: Rybnik

Nieprzeczytany post autor: emzet »

Pozdrowienia od byłego nasłuchowca z klubu SP9PRO, gdy klub mieścił się w Zjednoczeniu przy ulicy Kościuszki. Często bywałem w klubie i również miałem przygodę ze sprzężeniem wzmacniacza w kościele Misjonarzy, gdy byli w budynku Zjednoczenia. Pewnego niedzielnego poranka brałem udział w zawodach CQ MIR, aż tu nagle wpada kościelny i mówi, ze zamiast księdza słychać jeden wielki warkot, no i było po zawodach.
Jako nasłuchowiec mam potwierdzone kartami QSL nasłuchy z przeszło 200 krajów. Niestety nie wszyscy nadawcy potwierdzali przesłane raporty. Nasłuchiwałem "tych wariatów" jak mówiła mama na odbiorniku HRO z demobilu -odkupiłem od SP9AI. Jest to odbiornik komunikacyjny firmy amerykańskiej National Radio Company. Pierwsze modele pojawiły się w 1934 roku i kosztowały 300 dolarów co było wtedy b.dużą sumą. Podczas II wojny światowej był szeroko stosowany przez różne służby, szacuje się że W. Brytania używała ok. 10 tys. tych odbiorników. Ze względu na swoje parametry był kopiowany przez Niemcy i Japonię. Posiada oddzielny zasilacz (b.ciężki ) by zmniejszyć wydzielanie ciepła i buczenia. Zmianę zakresu odbieranych fal dokonuje się przez wymianę zespołu cewek (takie szufladki). Ma precyzyjną mechaniczną przekładnię do strojenia i dobrze nadawał się, na te czasu, do pracy DX (daleka łączność). Przedstawiam kilka fotek tego odbiornika z sieci, bo mój jest zapakowany i schowany w komórce. Amatorskie 55 i73 (powodzenia i pozdrowienia)
Załączniki
HRO-zasilacz.jpg
HRO-zasilacz.jpg (85.31 KiB) Przejrzano 2028 razy
HRO-cewki.jpg
HRO-cewki.jpg (25.33 KiB) Przejrzano 2028 razy
HRO-odbiornik.JPG

Awatar użytkownika
_hipcia
Generał broni
Posty: 3541
Rejestracja: 28 lut 2007, o 19:04
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Nieprzeczytany post autor: _hipcia »

emzet pisze:Pewnego niedzielnego poranka brałem udział w zawodach CQ MIR, aż tu nagle wpada kościelny i mówi, ze zamiast księdza słychać jeden wielki warkot, no i było po zawodach.
Dobre :D

Awatar użytkownika
stachn
Kapral
Posty: 114
Rejestracja: 25 maja 2011, o 20:41
Lokalizacja: Racibórz
Kontakt:

Nieprzeczytany post autor: stachn »

Ja pamiętam ruski odbiornik US-9. To była potęga - strasznie ciężki. Kiedyś spadł nam z biurka na podłogę - myśleliśmy że już po nim bo dziurę w podłodze ( w deskach) zrobił. Ale gdzie tam - nadal pracował. Kiedyś sie popsuł więc zabraliśmy się za naprawę - okazało sie ze tam każda lampa, każdy filtr i inny podzespół był obudowany metalowym ekranem - wymiana lampy to roboty na co najmniej godzinę. No ale wiadomo ruski - nie do zdarcia. Był chyba odpowiednik polski ale nie jestem pewien - wiem że były podobne ale lżejsze.

Woziwoda
Szeregowy
Posty: 17
Rejestracja: 17 mar 2010, o 20:00
Lokalizacja: Rybnik

Nieprzeczytany post autor: Woziwoda »

emzet pisze:Pewnego niedzielnego poranka brałem udział w zawodach CQ MIR, aż tu nagle wpada kościelny i mówi, ze zamiast księdza słychać jeden wielki warkot, no i było po zawodach.
A to ciekawe czy się znamy. Ja jestem wieloletnim członkiem klubu SP9PRO bo od lat siedemdziesiątych. Z lokalizacji na Kościuszki - tej pierwszej, nad Misjonarzami - pracowałem także. Z moich doświadczeń pamiętam, że czasem wywołanie w klubie nanosiło się na sieć nagłośnienia podczas mszy czego byłem świadkiem, po prostu podczas zawodów 24-godzinnych chodziło się na parter na pierwszą mszę niedzielną w Rybniku (5.15). I takie zakłócenie bywało przyjmowane bez szczególnej reakcji kapłana prowadzącego Mszę oraz większość wiernych - jakby zdawali sobie sprawę, że czasem "tak tu bywa".
Masz ciekawy nick; mój obecny znak to SQ9MZ, bywa że to o mnie ktoś mówi skrótowo "emzet".
Woziwoda

Woziwoda
Szeregowy
Posty: 17
Rejestracja: 17 mar 2010, o 20:00
Lokalizacja: Rybnik

Re: Krótkofalarstwo w R-ku

Nieprzeczytany post autor: Woziwoda »

stachn pisze:Ciekawy jestem jak dziś funkcjonuje rybnickie krótkofalarstwo.
W Rybniku działa Terenowy Oddział Polskiego Związku Krótkofalowców, ma swoją stronę internetową.
Bez trudu można nawiązać kontakt z Kolegami, którzy pamiętają stare dzieje.
Ostatnio zmieniony 31 lip 2011, o 12:20 przez Woziwoda, łącznie zmieniany 1 raz.
Woziwoda

Henryk
Szeregowy
Posty: 4
Rejestracja: 13 gru 2015, o 11:23
Lokalizacja: Gliwice - Sobiszowice (os. Obrońców Pokoju)
Kontakt:

Re: Krótkofalarstwo w R-ku

Nieprzeczytany post autor: Henryk »

Mam pytanie, jakie aktualnie kluby krótkofalarskie działają w Rybniku. :?:

Awatar użytkownika
woytas
Nadszyszkownik Generalny
Posty: 7333
Rejestracja: 6 gru 2006, o 21:33
Lokalizacja: Stolica regionu
Kontakt:

Re: Krótkofalarstwo w R-ku

Nieprzeczytany post autor: woytas »

Działa w LOK-u ale chyba się kończy. Napisz do Tommiego
Księga Ezechiela: 25,17. "Ścieżka sprawiedliwych wiedzie przez nieprawości samolubnych i tyranię złych ludzi. Błogosławiony ten, co w imię miłosierdzia i dobrej woli prowadzi słabych doliną ciemności, bo on jest stróżem brata swego i znalazcą zagubionych dziatek. I dokonam srogiej pomsty w zapalczywym gniewie, na tych, którzy chcą zatruć i zniszczyć moich braci; i poznasz, że Ja jestem Pan, gdy wywrę na tobie swoją zemstę". BAAM! BAAM! BAAM!

Awatar użytkownika
tedd55
Kapral
Posty: 188
Rejestracja: 8 paź 2010, o 12:39
Lokalizacja: Manhattan
Kontakt:

Re: Krótkofalarstwo w R-ku

Nieprzeczytany post autor: tedd55 »

Trochę historii znalezionej w piwnicy DK Boguszowice.
Załączniki
sp9.jpg
sp3.JPG
sp4.JPG
sp2.JPG
sp1.JPG
Galeria Moja gruba "Jankowice" - http://jankowice.net

tomrybnik
Kapral
Posty: 185
Rejestracja: 25 kwie 2011, o 22:52
Lokalizacja: Rybnik

Re: Krótkofalarstwo w R-ku

Nieprzeczytany post autor: tomrybnik »

W Chwałowicach też był kiedyś klub ...

Awatar użytkownika
_hipcia
Generał broni
Posty: 3541
Rejestracja: 28 lut 2007, o 19:04
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Re: Krótkofalarstwo w R-ku

Nieprzeczytany post autor: _hipcia »

Takie coś znalazłam na serwisie delcampe.net
krótkofalarze.jpg

Awatar użytkownika
stachn
Kapral
Posty: 114
Rejestracja: 25 maja 2011, o 20:41
Lokalizacja: Racibórz
Kontakt:

Re: Krótkofalarstwo w R-ku

Nieprzeczytany post autor: stachn »

SP9-PRO oczywiście doskonale pamiętam - pomimo tego że tam nigdy nie byłem - chociaż mieszkałem na Kościuszki a klub miałem w szkole Ryfamy.Znam nawet histroię założenia klubu - o czym chyba mało kto wie. SP9-EK był naszym opiekunem a miał pewien wpływ na powstanie tego klubu właśnie w zjednoczeniu :D .
SP9-PAP też mi się przypomina ( wołaliśmy polska agencja prasowa :D ). Ech stare piękne czasy które już nie wrócą.
Był taki jeden rybnicki krótkofalowiec co radiostację miał w kurniku - ojjj było trochę śmiech jak wołał kurki :D

ODPOWIEDZ